Dominick Reyes wygrał na pełnym dystansie z Johnnym Walkerem na gali UFC 327 w Miami i wrócił na ścieżkę zwycięstw.
Runda pierwsza rozpoczęła się od mocnych niskich kopnięć w wykonaniu Johnny’ego Walkera. Z kolei Dominick Reyes starał się dobrze wejść w pojedynek frontalnymi kopnięciami i ciosami prostymi. Dużo kiwek i przyruchów ze strony obu zawodników. Wysokie kopnięcie w wykonaniu Reyesa. Walker odpowiedział Amerykaninowi tym samym. Niskie kopnięcia Walkera, które spowalniały poczynania w klatce Reyesa. Bierny Amerykanin, który nie mógł dosięgnąć orbitującego Walkera. Niskie kopnięcie i middlekick Brazylijczyka. Krótka wymiana w półdystansie na koniec tej odsłony.
Johnny Walker rozpoczął drugą odsłonę od frontalnych kopnięć doskakując z ciosami do Reyesa. Niskie tempo pojedynku, w którym żaden z zawodników nie chce zwiększyć tempa swoich poczynań. Niskie kopnięcie w wykonaniu Walkera. Dużo zmyłek, kiwek i przyruchów ze strony obu zawodników. Prawy prosty i middlekick Reyesa. Próba niskiego kopnięcia Walkera, lecz nie sięgnął nim Amerykanina. Lewy prosty Reyesa. Pod koniec tej rundy Walker zaprzągł do działania zapasy, lecz nie dał rady przewrócić Amerykanina.
W trzeciej rundzie Dominick Reyes zaczął od ciosów prostych i niskich kopnięć. Z kolei Walker polował na wysokie kopnięcie. Niskie kopnięcie Reyesa. Publiczność nie była zadowolona z widowiska jakie serwowali im obaj zawodnicy. Niskie kopnięcie w wykonaniu Walkera. Dużo badania się ze strony obu zawodników, ciosów jak na lekarstwo. Prawy prosty i frontalne kopnięcie ze strony Walkera.
Sędziowie wskazali na niejednogłośne zwycięstwo Dominicka Reyesa, który wrócił tym samym na zwycięską ścieżkę po przegranej z Carlosem Ulbergiem na gali UFC Fight Night w Perth we wrześniu zeszłego roku.