Jakub Wikłacz z kolejną wygraną w oktagonie UFC! Polak po wyrównanej walce poddał Muina Gafurova w ostatniej chwili i rzutem na taśmę zaliczył efektowne skończenie.
Pierwsza runda rozpoczęła się od mocnego prawego krzyżowego w wykonaniu Wikłacza. Frontalne kopniecie Polaka, szybki łokieć w krótkim klinczu Gafurova. Wikłacz próbował dystansować middlekickami nacierającego Gafurova. Klincz zakończony sprowadzeniem na ziemię Wikłacza, który szybko wstał i wrócił do walki w stójce. Mocne serie ciosów Gafurova, lecz Polak nic sobie z nich nie robił. Klincz pod siatką i przestrzelone obrotowe kopniecie Gafurova. Dobry middlekick w wykonaniu Gafurova, który doszedł celu.
W drugiej odsłonie Wikłącz naruszył przeciwnika i zaatakował go gilotyną. Kontrola w parterze Polaka i praca nad łokciami z góry. Polak próbował rozbijać Gafurova łokciami i kolanami w parterze lecz ten dobrze się bronił. Gafurov się wyswobodził i walka wróciła do stójki. W wyniku kotłów zapaśniczo parterowych i dobrego wyczucia Wikłacza, Polak wylądował w dosiadzie i ponownie rozpoczął pracę nad kontrolą i próbą rozbicia rywala. W pewnym momencie Wikłacz zaszedł rywalowi za plecy, lecz Gafurov zażegnał to zagrożenie ze strony polskiego zawodnika, który nadal szukał skończenia.
W rundę trzecią lepiej wszedł Gafurov, który zaczynał coraz częściej trafiać Wikłacza. Dużo kiwek i przyruchów z obu stron. Zamaszyste ciosy Gafurova i próba pracy na nogach Wikłacza. Coraz więcej ciosów lądowało na głowie Wikłacza. Obaj zawodnicy próbowali middlekicków oraz ciosów prostych. Wikłacz złapał Gafurova w tajski klincz, ale rywal szybko się z niego wyswobodził. Polował ciosami sierpowymi na tułów Polaka Gafurov i dochodziły one celu. Wikłacz próbował neutralizować ataki Gafurova łapiąc go w tajski klincz. Obrotowy cios wylądował na głowie Wikłacza. Gafurov zaczynał łapać wiatr w żagle, lecz spróbował przewrócić Wikłacza, który odwrócił pozycję i z góry złapał go w gilotynę. W ostatniej sekundzie Gafurov odklepał walkę i Wikłacz mógł cieszyć się ze zwycięstwa przed czasem.
Po przeanalizowaniu całej sytuacji, sędziowie orzekli o wygranej Jakuba Wiklacza przez poddanie. Polak zanotował tym samym swoją drugą wygraną z rzędu w oktagonie największej organizacji MMA na świecie. W swojej poprzedniej walce Jakub Wikłacz pokonał Patchy’ego Mixa w październiku zeszłego roku na UFC 320 w Las Vegas.