Świetnie dysponowany Mateusz Gamrot skończył Estebana Ribovicsa na gali UFC 327 w Miami i wrócił na ścieżkę zwycięstw!
Esteban Ribovics rozpoczął walkę od mocnych niskich kopnięć. Z kolei Mateusz Gamrot pracował jabem. Wysokie kopnięcie w wykonaniu Polaka. Lewy prosty i próba zapaśnicza ze strony Gamrota. Akcja przeniosła się do parteru, gdzie Polak pracował w pozycji bocznej nad kontrolą i szukaniem poddania. Rozpoczął rozbijanie Argentyńczyka „Gamer”. Broniący się Ribovics próbował wstać, lecz Gamrot dobrze go utrzymywał na dole ku niezadowoleniu publiczności. Powrót do pozycji bocznej, gdzie Polak kontynuował rozbijanie argentyńskiego zawodnika. Mocne łokcie Gamrota lądowały na schabach Ribovicsa, po czym runda się zakończyła.
W drugiej rundzie Ribovics rozpoczął od frontalnego kopnięcia. Gamrot atakował ciosami prostymi i nie przestawał wywierać presji na swoim oponencie. Następnie Polak zaprzągł do działania swoje zapasy i przeniósł walkę do parteru. Ruchliwy i nieustępliwy Ribovics robił co mógł, żeby się wyswobodzić, lecz Polak dobrze go kontrolował i zaszedł mu za plecy. Po chwili Gamrot przeszedł do pozycji bocznej i ram kontynuował pracę nad kontrolą i próbami poddań. Pojedyncze ciosy Gamrota lądowały na głowie Argentyńczyka. Mocne łokcie polskiego zawodnika! Polak złapał Ribovicsa w duszenie trójkątem rękami i sędzia przerwał walkę!
Mateusz Gamrot wrócił tym samym na ścieżkę zwycięstw po przegranej walce z Charlesem Oliveirą na gali UFC Fight Night w Brazylii w październiku zeszłego roku. Z kolei Esteban Ribovics poniósł swoją drugą porażkę w trzech ostatnich występach pod egidą UFC.