„Nie jest typem gościa, który mówi prawdę” – Gilbert Burns sceptycznie o walce z Colbym Covingtonem

Jeden z największych weteranów w wadze półśredniej Gilbert Burns odniósł się do ostatnich słów Colby’ego Covingtona na temat ich potencjalnej walki, o którą miał ubiegać się Amerykanin. 

Zaprawiony w bojach Gilbert Burns odpowiedział na słowa Colby’ego Covingtona, który w kilku ostatnich wywiadach opowiedział o swojej chęci walki z zaprawionym w bojach Brazylijczykiem – najlepiej przy okazji czerwcowej gali UFC w Białym Domu. Były tymczasowy mistrz kategorii półśredniej miał rzekomo proponować Burnsa jako swojego rywala na okoliczność gali w stolicy Stanów Zjednoczonych, lecz matchmakerzy UFC mieli nie być zainteresowani takim pojedynkiem. Doświadczony „Durinho” rzucił swoje spojrzenie na doniesienia Amerykanina w wywiadzie dla MMA Junkie:

Słyszałem o tym co mówił Colby, ale wyzywałem go do walki z siedem lat temu, może więcej. Nie jest typem gościa, który mówi prawdę. To po prostu gość, który opowiada różne historie i wie jak je sprzedać w stylu Chaela Sonnena. Nie wiem, co mogę więcej o tym powiedzieć, skupiam się teraz na Mallocie. Wyzywałem Colby’ego do walki tyle razy… Nie wiem. Zobaczymy co będzie dalej.

Czy do pojedynku z Brazylijczyka z Amerykaninem dojdzie póki co nie wiadomo. Gilbert Burns aktualnie szykuje się do swojej kolejnej walki wieczoru, w której tym razem zmierzy się z Mikiem Mallotem na kanadyjskiej gali UFC w Winnipeg 18 kwietnia. Z kolei Covington ma zaplanowaną walkę zapaśniczą z Dillonem Danisem na okoliczność gali RAF 7, która ma się odbyć 28 marca na Florydzie.

Gilbert Burns (22-9) znajduje się na 11. miejscu w rankingu kategorii półśredniej UFC i legitymuje się serią czterech przegranych z rzędu. Brazylijczyka w pokonanym polu zostawiali Belal Muhammad, Jack Della Maddalena, Sean Brady oraz Michael Morales. Brazylijski zawodnik ostatni raz odniósł zwycięstwo w walce z Jorge Maschvidalem na UFC 287 w 2023 roku.

Colby Covington (17-5) zajmuje 14. miejsce w rankingu wagi półśredniej UFC. Popularny „Chaos” przegrał swoje dwie ostatnie walki, gdzie najpierw został wypunktowany przez Leona Edwardsa w walce o pas na grudniowej gali UFC 296 w 2023 roku, a następnie musiał uznać wyższość Joaquina Buckley’a na gali UFC w Tampie w 2024 roku. Amerykanin w swojej karierze wygrywał z takimi zawodnikami jak Demian Maia, Rafael Dos Anjos, Robbie Lawler, Tyron Woodley czy Jorge Maschvidal.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry