Już w ten weekend Justin Gaethje skrzyżuje rękawice z Paddym Pimblettem w walce wieczoru gali UFC 324. Amerykanin przedstawił swoje spojrzenie na to starcie – chce skończyć Brytyjczyka w mistrzowskich rundach.
W walce Justina Gaethje i Paddy’ego Pimbletta nie ma złej krwi, co nie oznacza, że Amerykanin zamierza dawać taryfę ulgową Brytyjczykowi. W wywiadzie dla ESPN MMA popularny „The Highlight” zdradził jakie ma zamiary wobec zawodnika z Liverpoolu:
– Na szczęście dla Chandlera i Fizieva ich walki ze mną trwały trzy rundy. Gdyby to były pięciorundowe pojedynki to mocno bym ich zranił. Naprawdę chcę się skupić na rundach mistrzowskich i zranić tego dzieciaka (Paddy’ego). Jestem bardzo podekscytowany tą szansą. Nie mogę się doczekać żeby mu naj***ać.
Stawką pojedynku Justina Gaethje i Paddy’ego Pimbletta będzie tymczasowy pas mistrzowski kategorii lekkiej UFC, z uwagi na problemy osobiste Ilii Topurii, przez które mistrz w najbliższym czasie nie będzie mógł się pokazać w oktagonie amerykańskiego giganta. Walka Amerykanina z Brytyjczykiem zapowiada się na starcie doświadczonego weterana oraz młodego prospekta, który stanie przed szansą zdobycia tymczasowego trofeum. Justin Gaethje już raz miał okazję zawiesić na swoich biodrach tymczasowy pas mistrzowski, gdy rozbił i skończył Tony’ego Fergusona na UFC 249 w 2020 roku.
1 komentarz do “„Nie mogę się doczekać, żeby mu naj***ać”. Justin Gaethje w bojowym nastroju przed walką z Paddym Pimblettem na UFC 324”
Justin w swoim stylu 😀