Oskar Staszczak w walce pełnej klinczu oraz akcji parterowych wygrał z Adamem Havranem i utrzymał swój nieskazitelny bilans.
Na sam początek rundy pierwszej Havran sprowadził walkę do parteru i wpiął się za plecy Staszczaka. Pracował łokciami Czech lecz Oskar Staszczak odwrócił pozycje i znalazł się na górze. Havran szukał poddania trójkątem, ale Polak dobrze pracował nad dogodną pozycją do zadawania ciosów w parterze. Łokieć w parterze ze strony Staszczaka. Po skrupulatnej pracy na ziemi Polak znalazł się za plecami Havrana i zaczął szukać poddania duszeniem zza pleców. Na koniec rundy Staszczak zrezygnował z próby poddania i zaczął rozbijać bezradnego Czecha.
W rundzie drugiej Oskar Staszczak zaprzągł do działania klincz pod siatką, lecz nastąpiło odwrócenie sytuacji i to Polak musiał bronić się przed zapędami zapaśniczymi Havrana. Mnóstwo walki na chwyty ze strony obu zawodników. W pewnym momencie Staszczak przejął inicjatywę i zaczął pracować nad ustabilizowaniem Czecha pod siatką. Z kolei walki w stójce jak na lekarstwo.
Runda trzecia rozpoczęła się od poszukania obalenia ze strony Havrana, lecz wybronił tę próbę Staszczak. Walka w stójce, w której Polak stara się korzystać ze swojej przewagi zasięgu nad czeskim zawodnikiem. Latające kolano w wykonaniu Staszczaka, który próbował również zamęczać swojego rywala klinczem. Wysokie kopnięcie Oskara Staszczaka. Obaj zawodnicy coraz bardziej zmęczeni. Punktuje middlekickami i wysokimi kopnięciami Polak. Havran starał się skrócić dystans zamaszystymi sierpami. Spróbował obrotowego kopnięcia Staszczak, który został zepchnięty do siatki na koniec rundy.
Sędziowie orzekli o jednogłośnym zwycięstwie Oskara Staszczaka, dla którego była to piąta wygrana z rzędu. Polski zawodnik podtrzymał tym samym swój nieskazitelny rekord. Jednocześnie była to pierwsza walka Polaka, która zakończyła się decyzją.