Diego Lopes w walce otwierającej galę UFC w Białym Domu rozbił Steve’a Garcię i wrócił tym samym na zwycięską ścieżkę.
Runda pierwsza rozpoczęła się od spokojnego badania dystansu ze strony obu zawodników. Steve Garcia spróbował niskich kopnięć. Z kolei Diego Lopes odpowiedział wysokim kopnięciem. Dobre ciosy proste w wykonaniu Amerykanina. Następnie Garcia polował na korpus swojego oponenta. Frontalne kopnięcie ze strony Lopesa. Dołożył niskie kopnięcie Brazylijczyk. Odpowiedział tym samym Garcia, który starał się zamykać Lopesa na siatce. Dobra praca jabem ze strony amerykańskiego zawodnika na koniec tej odsłony.
W rundzie drugiej Garcia nadal pracował jabem punktując Lopesa, który szukał mocnych ciosów kończących to starcie. Steve Garcia zaatakował kilkoma kopnięciami na kolano, natomiast Lopes odpowiedział middlekickiem. Wymiana w półdystansie, gdzie Diego Lopes naruszył Amerykanina! Steve Garcia starał się dojść do siebie, lecz Brazylijczyk momentalnie rzucił się do skończenia rywala. Garcia próbował odpowiadać, ale na nic się to zdało – wylądował na deskach, gdzie został dobity przez Lopesa! Sędzia wkroczył i walka się zakończyła wygraną zawodnika z Brazylii!
Diego Lopes wrócił tym samym na ścieżkę zwycięstw po przegranej walce o pas z Alexandrem Volkanovskim na lutowej gali UFC 325 w Australii. Z kolei seria siedmiu zwycięstw z rzędu Steve’a Garcii dobiegła końca.