Dobrze dysponowany Esteban Ribovics nie dał żadnych szans Kingowi Greenowi na gali UFC 332 w Salt Lake City i wrócił na ścieżkę zwycięstw!
Pojedynek rozpoczął się od zwarcia na środku klatki i krótkiej wymiany w półdystansie. Bardziej agresywnie do tej walki na początku podszedł Esteban Ribovics. Natomiast King Green starał się uchylać pod ciosami Argentyńczyka i kontrować. Dobry jab ze strony Greena. Z kolei Ribovics odpowiada niskim kopnięciem. Superman punch w wykonaniu zawodnika z Argentyny. Dobra kombinacja bokserska ze strony Greena. Trafił lewym sierpem Ribovics i Green wylądował na deskach! Ruszył z dobitką Argentyńczyk, lecz Green wrócił na nogi i po chwili znowu został trafiony kolejnym lewym sierpowym, który posłał go na deski! Naruszony Amerykanin nie zamierzał się poddawać i po raz kolejny wrócił na nogi, gdzie Ribovics po kolejnej serii ciosów doprowadził do ponownego przywitania się Greena z deskami – tym razem po raz ostatni, gdyż sędzia tego pojedynku Herb Dean postanowił zakończyć to starcie!
Esteban Ribovics tym samym udanie wrócił na zwycięską ścieżkę po porażce z rąk Mateusza Gamrota na kwietniowej gali UFC 327 w Miami. Z kolei seria czterech wygranych walk z rzędu Kinga Greena dobiegła końca.