Zaprawiony w bojach Dan Hooker pomimo dwóch porażek z rzędu nie odczuwa presji przed zbliżającym się starciem z Salahdinem Parnassem na UFC Fight Night w Paryżu. Mało tego – Nowozelandczyk przewiduje, że po swojej wygranej w walce wieczoru fani znad Sekwany odwórcą się od Francuza i zaczną wspierać jego.
W drodze do zbliżającego się wielkimi krokami main eventu gali UFC Fight Night w Paryżu Danowi Hookerowi nie brakuje pewności siebie. Nowozelandzki weteran jest przekonany, że w przypadku porażki Salahdina Parnassa francuscy fani odwrócą się od swojego faworyta i zaczną kibicować jego oktagonowemu oprawcy – w tym przypadku „Hangmanowi”, o czym ten więcej opowiedział w wywiadzie dla Submission Radio:
– Uważam, że tłum jest kapryśny. W tym sporcie liczy się tylko to, jak wypadłeś w swojej ostatniej walce. Jeśli więc zaprezentujesz się tak, jak ja w moim ostatnim starciu, to rozumiem, dlaczego ludzie zdecydowanie mnie skreślają. Jednak oni do mnie wrócą. Już wcześniej nokautowałem zawodników z ich rodzinnych miast i wtedy wszyscy stają się twoimi fanami. Taka jest natura tego sportu. Ludzie skłaniają się ku sukcesowi.
Salahdine Parnasse (23-2) to były podwójny mistrz KSW w wadze piórkowej oraz lekkiej. Francuz w swojej ostatniej walce zdominował i rozbił Kennetha Crossa przy okazji majowej gali MVP MMA 1 w Inglewood. Była to piąta wygrana z rzędu dla zawodnika z Francji. Wcześniej pokonywał takich zawodników jak chociażby Daniel Rutkowski, Robert Ruchała, Valeriu Mircea, Marian Ziółkowski czy Marcin Held. Ostatnim pogromcą francuskiego mistrza był Adrian Bartosiński w 2023 roku przy okazji gali XTB KSW 89 w Gliwicach.
Dan Hooker (24-14) znajduje się na 10. miejscu w rankingu wagi lekkiej UFC, gdzie rywalizuje od 2014 roku. Popularny „Hangman” ostatnio był widziany w klatce podczas lutowej gali UFC 325 w Sydney, gdzie został rozbity przez Benoit Saint-Denisa. Wcześniej zawodnik z Nowej Zelandii musiał uznać wyższość Armana Tsarukyana na zeszłorocznej gali UFC Fight Night w Katarze. Zaprawiony w bojach Nowozelandczyk w swojej karierze mierzył się między innymi z Dustinem Poirerem, Michaelem Chandlerem, Islamem Makhachevem czy Mateuszem Gamrotem.