„Mam nadzieję, że nie zrobi czegoś w spodnie” – Arman Tsarukyan liczy na starcie z Justinem Gaethje po UFC 331

W drodze do zbliżającej się dużymi krokami gali UFC 331 w Los Angeles Arman Tsarukyan roztacza już wizje swojego następnego pojedynku. Ormianin chce zmierzyć się z obecnym mistrzem wagi lekkiej – Justinem Gaethje.

Jeden z bohaterów co-main eventu sobotniej gali UFC 331 Arman Tsarukyan podczas medialnych obowiązków podzielił się swoją opinią na temat tego z kim powinien skrzyżować rękawice w swojej następnej walce po ewentualnym zwycięstwie nad Mauricio Ruffym. Wybór padł na Justina Gaethje o czym ormiański zawodnik więcej opowiedział w wywiadzie dla kanału UFC on Paramount:

Udowodnię, że jestem najlepszy i rzucę wyzwanie Justinowi Gaethje. Mam nadzieję, że nie zrobi czegoś w spodnie.

Popularny „Ahalkalakets” pokusił się również o stwierdzenie, iż obecny mistrz wagi do 70 kg celowo unika tematu walki z nim, gdyż wie, że takie starcie do najłatwiejszych by nie należało:

To dla niego bardzo zła walka. Dlatego nie chce o mnie mówić. Kiedy pytają go, kto jest pretendentem numer jeden, wymienia jakieś dziwne nazwiska, ale nie wspomina o mnie. Za to jego ojciec powiedział, że następny w kolejce jest Arman Tsarukyan. Zatem tylko jego ojciec wie, kto jest pretendentem numer jeden.

Arman Tsarukyan (23-3) zajmuje 2. miejsce w rankingu wagi lekkiej amerykańskiego giganta, gdzie rywalizuje od 2019 roku. Ostatnio był widziany w oktagonie w zeszłym roku przy okazji listopadowej gali UFC w Katarze, gdzie rozbił i poddał Dana Hookera. Ormiański zawodnik legitymuje się serią pięciu wygranych z rzędu. Pozostali pokonani przez niego zawodnicy to między innymi Damir Ismagulov, Beneil Dariush czy Charles Oliveira.

Justin Gaethje (28-5) to aktualny mistrz kategorii lekkiej UFC, gdzie walczy od 2017 roku. Dający zawsze walki pełne fajerwerków Amerykanin w swoim ostatnim pojedynku rozbił Ilię Topurię na czerwcowej gali UFC w Białym domu. Zdobył tym samym tytuł mistrzowski do 155 funtów i wyśrubował swoją serię do trzech wygranych z rzędu. Wcześniej „The Highlight” pokonał na pełnym dystansie Paddy’ego Pimbletta na stycznowej gali UFC 324 oraz wypunktował Rafaela Fizieva na UFC 313 w marcu zeszłęgo roku.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry