Modestas Bukauskas nie bez problemów pokonał Oumara Sy na gali UFC Fight Night w Paryżu i dopisał do swojego rekordu kolejne zwycięstwo.
Runda pierwsza rozpoczęła się od ciosów prostych w wykonaniu Modestasa Bukauskasa. Z kolei Oumar Sy odpowiedział w postaci mocnych niskich kopnięć. Następnie Francuz zaprzągł do działania klincz pod siatką. Zerwał go Litwin i zaatakował jabem. Wysokie kopnięcie ze strony francuskiego zawodnika. Bukauskas odpowiedział kombinacją bokserską. Francuz ponownie złapał rywala w klincz. Po rozerwaniu klinczu przez Bukauskasa niestrudzony Oumar Sy w końcu zanotował udane obalenie. Francuz wykorzystał swoje umiejętności parterowe i przeszedł do dosiadu! Zagroził oponentowi duszeniem zza pleców, lecz zrezygnował z tego pomysłu na rzecz mocnych ciosów i łokci z góry. Potężne uderzenia lądują na głowie Bukauskasa! Ten przetrwał jednak do końca rundy.
W drugiej odsłonie Oumar Sy od razu ruszył po obalenie, co zakończyło się sukcesem. Francuz znalazł się w pozycji bocznej i zaczął pracować nad kontrolą. Bukauskas wyswobodził się jednak z trudnej pozycji i walka wróciła do stójki. Nie trwało to jednak długo – Oumar Sy po raz kolejny przewrócił Litwina. W wyniku kotłów w parterze Bukauskas znalazł się jednak na górze i to on przejął inicjatywę w parterze. Coraz bardziej zmęczony wydaje się być Francuz. Skorzystał z tego Bukauskas i narzucił rywalowi wysokie tempo. Litwin zasypał go kanonadą uderzeń! Trafił kolanem na głowę! Oumar Sy ma już dość! Chowa się przed ciosami Bukauskasa, który nie ustaje w swoich atakach. Sędzia przerywa walkę i Modestas Bukauskas wygrywa to starcie!
Modestas Bukauskas zanotował tym samym drugie zwycięstwo z rzędu. Z kolei dla Oumara Sy była to trzecia porażka w czterech ostatnich występach.