Nadal niepokonany! Navajo Stirling po walce pełnej zwrotów akcji przełamał i skończył przed czasem Iona Cutelabę w co-main evencie gali UFC Fight Night w Las Vegas.
Runda pierwsza rozpoczęła się do zamaszystych ciosów Ion Cutelaby. Natomiast Navajo Stirling nieco spokojniej wszedł w ten pojedynek. Następnie walka przeniosła się do klinczu, gdzie Mołdawianin rozdawał karty. Cutelaba złapał Stirlinga w ciasną gilotynę! Nowozelandczyk w tarapatach! Przeniósł gilotynę Cutelaba i był z góry! Wyswobodził się jednak z tego Stirling i akcja wróciła do stójki, gdzie Nowozelandczyk trafiał precyzyjnymi ciosami prostymi na korpus. Z kolei Cutelaba postawił na mocne sierpy.
W drugiej rundzie Stirling zaczął łapać wiatr w żagle i trafiał Cutelabę mocnymi ciosami. Przewrócił następnie Mołdawianina, lecz ten odpowiedział kontrą poprzez zagrożenie poddaniem. Z tego Cutelaba udanie przejął inicjatywę, lecz tylko na chwilę. Przetoczył Cutelabę nieustępliwy Stirling, ale na nieszczęście Mołdawianina zrobił to pod siatką. Nowozelandczyk wstał i zarzucił rywala kanonadą uderzeń. Cutelabie nie pozostało nic innego jak desperacko się bronić pod siatką. Sędzia po serii ciosów Stirlinga z góry przerwał walkę! Nowozelandczyk wygrywa to starcie!
Navajo Stirling utrzymał tym samym swój nieskazitelny bilans i wyśrubował go do 10-0. Była to piąta wygrana z rzędu dla zawodnika z Nowej Zelandii. Z kolei Ion Cutelaba poniósł drugą porażkę w swoich trzech ostatnich występach.